Polska przed Euro 2021

Polska niestrzelająca. Czy worek z bramkami wreszcie się rozwiąże?

Zaledwie 7 goli w 11 dotychczasowych meczach rozegranych w ramach finałów mistrzostw Europy strzeliła reprezentacja Polski. Występy biało-czerwonych na czempionacie Starego Kontynentu nie były dotąd porywającymi widowiskami. Jak będzie na Euro 2021?

Turnieje wygrywa się defensywą – rzekłby zapewne niejeden trener, a argumentów zarówno obalających, jak i potwierdzających tę tezę, znaleźlibyśmy multum. Z podobnego założenia wyszedł najwyraźniej na poprzednich mistrzostwach Europy selekcjoner biało-czerwonych Adam Nawałka. Polacy przez całe Euro 2016 stracili ledwie dwie bramki. Obie – w fazie pucharowej, po fantastycznych strzałach z dystansu Granita Xhaki (Szwajcaria) i Renato Sancheza (Portugalia). W grupie nasza kadra, której bramki strzegli najpierw Wojciech Szczęsny, a następnie Łukasz Fabiański, śrubowała liczbę minut z czystym kontem. Polskiej defensywie, dyrygowanej przez Kamila Glika i Michała Pazdana, nie dali rady ani Irlandczycy z Północy (1:0), ani Ukraina (1:0), ani nawet mistrzowie świata Niemcy (0:0).

Wyrachowany styl na EURO 2016

Tyle że… coś za coś. Biało-czerwoni grali bardzo wyrachowany futbol i nawet fakt posiadania w szeregach tak wyśmienitego snajpera jak Robert Lewandowski nie zmieniał faktu, że bramek w przodzie też nie wpadało wiele. Sam „Lewy”, któremu też liczono minuty, tyle że bez strzelonego gola, doczekał się wybuchu radości dopiero w ostatnim występie – ćwierćfinałowym z Portugalią, przegranym po serii rzutów karnych. Na turnieju we Francji więcej okazji od napastnika Bayernu Monachium miał Arkadiusz Milik. Mógł choćby zapewnić wygraną z Niemcami, ale jego dorobek zamknął się na „złotym” golu na wagę inauguracyjnej wygranej z Irlandią Północną.

Najlepszy w reprezentacji Polski: Błaszczykowski

Lewandowski trafiał do siatki w dwóch finałach Euro z rzędu. To on otworzył wynik pierwszego meczu na ME 2012, zremisowanego przez Polskę na Stadionie Narodowym z Grecją 1:1. Najwięcej bramek w historii naszej kadry na Euro zdobył jednak nie „Lewy”, a Jakub Błaszczykowski. Łącznie – 3. Jedną w 2012 roku (piękny strzał z dystansu z Rosją), a dwie cztery lata później (z Ukrainą i Szwajcarią). Poza tym, po jednym trafieniu mają na koncie wspomniany już Milik i… Roger Guereirro. Naturalizowany Brazylijczyk wpisał się na dziejowe karty. To on strzelił pierwszego gola dla Polski w finałach Euro. Ze spalonego, w zremisowanym w beznadziejnym stylu meczu z Austrią… Na turnieju w 2008 roku Polacy pod wodzą Leo Beenhakkera zdobyli tylko 1 bramkę. Sami stracili cztery (0:2 z Niemcami, 1:1 z Austrią, 0:1 z Chorwacją) co oznaczało odpadnięcie z hukiem po fazie grupowej.

Średnia niższa niż 1

Z grupy nie wyszliśmy też w 2012 roku u siebie (1:1 z Grecją, 1:1 z Rosją, 0:1 z Czechami). Widać zatem, że strzelanie na Euro idzie dotąd Polakom opornie. 3 turnieje i 11 meczów przyniosło ledwie 7 zdobytych bramek. Średnia tych straconych na spotkanie też jest jednak niższa niż 1 (bo łącznie 9). W żadnym meczu Polska nie strzeliła więcej niż 1 gola, w tylko jednym straciła więcej niż 1 (0:2 z Niemcami w 2008 w Klagenfurcie).

Niewygodni rywale

Już dziś wiemy, że na opóźnionym przez pandemię Euro 2021 łatwo o utrzymanie tego trendu nie będzie. To znaczy… Strzelone gole na pewno nie przyjdą prosto, a przed straconymi trzeba będzie się mocno chronić. Skoro za grupowych rywali los wyznaczył nam Hiszpanię i Szwecję, czyli ekipy, z którymi zawsze Polakom grało się bardzo, bardzo trudno… Trzeciego grupowego przeciwnika (będzie to ktoś z kwartetu Bośnia i Hercegowina – Irlandia Północna – Irlandia – Słowacja) poznamy w listopadzie po barażach.